Po inwazji wojsk rosyjskich miliony Ukraińców z dnia na dzień opuściły swoje domy. Często tylko z jedną walizką, musieli zacząć od nowa na obcej ziemi. Jak po 3 latach czują się na Słowacji?
Inwazja Rosji na Ukrainę doprowadziła do masowego napływu uchodźców na Słowację. Była to sytuacja bez precedensu w historii. Trzy lata po rozpoczęciu wojny wielu Ukraińców osiedliło się tu na stałe, traktując Słowację jako swój nowy dom. Ten stan rzeczy kontrastuje z wcześniejszą opinią o Słowacji, którą dotąd postrzegano jako kraj bardzo niechętny wobec migrantów.
Badania przeprowadzone przez Słowacką Akademię Nauk, we współpracy z różnymi instytutami badawczymi, pokazują rosnącą integrację Ukraińców w słowackie społeczeństwo. Od 24 lutego 2022 r. ponad 3 miliony Ukraińców przekroczyło granice Słowacji. Według danych UNICEF na Słowacji przebywa nieco ponad 130 tysięcy Ukraińców, z czego ponad 80% to kobiety i dzieci. Choć rzeczywista liczba może być nieco niższa. Szacunki Miloslava Bahny, dyrektora Instytutu Socjologii SAV, który opiera się na danych opublikowanych w Czechach, gdzie zbadano, ilu uchodźców wróciło już do domu, wskazują na około 100 tysięcy uchodźców.
Słowacja – od kraju tranzytowego do nowego domu
Jeszcze w 2015 roku Słowacja pełniła głównie funkcję kraju tranzytowego dla uchodźców z Syrii i Afganistanu, zmierzających do Niemiec i Austrii.
Stosunek ludzi na Słowacji do migracji jest generalnie bardziej negatywny niż ludzi w innych krajach Unii Europejskiej. Wielu słowackich czołowych polityków od lat buduje swoją karierę polityczną na straszeniu migrantami, którzy zamiast pracować będą kraść i gwałcić.
Jednak wojna na Ukrainie i bliskość kulturowo-geograficzna sprawiły, że Ukraińcy postanowili osiedlić się na Słowacji. Społeczeństwo zareagowało na kryzys pozytywnie, angażując się w pomoc uchodźcom. Uciekającym przed wojenną pożogą Słowacy zaoferowali ciepły kąt, inni załatwili miejsca pracy, a jeszcze inni przekazali datki finansowe. O tym, co się działo tuż po wybuchu wojny, pisałam tutaj: Słowacja pomaga Ukrainie.
Po trzech latach okazuje się, że integracja przebiega pomyślnie. 76 procent Ukraińców planuje pozostać na Słowacji dłużej niż pięć lat. Warto dodać, że gdy zapytać o to samo młodych Słowaków, to okazuje się, że ponad dwie trzecie osób w wieku poniżej 24 lat zastanawiało się nad opuszczeniem Słowacji w ciągu ostatniego roku. Dla 42 procent pomysł ten jest nadal aktualny. [dane ze stycznia 2024]
Sukcesy na rynku pracy i w edukacji
Badania pokazują, że dwie trzecie uchodźców znalazło zatrudnienie, a spośród nich prawie 66 procent pracuje na podobnych stanowiskach jak w Ukrainie. Co niewątpliwie jest miłym zaskoczeniem, bo nawet badacze zakładali, większą degradację, jeśli chodzi o zatrudnienie.
Średnie wynagrodzenie netto wynosi 980 euro, a najwięcej osób znajduje zatrudnienie w sektorze usług i handlu. Czterech na pięciu respondentów stwierdziło, że lubi swoją pracę, a ich pensja wystarcza na życie.
Co więcej, większość Ukraińców zna język słowacki na poziomie umożliwiającym komunikację – 25 procent mówi płynnie, a 45 procent radzi sobie w codziennych sytuacjach i rozumie tekst pisany. Większość zapytanych zgodnie twierdzi, że znajomość języka słowackiego okazuje się kluczowa dla integracji i znalezienia odpowiedniej pracy.
W kontekście edukacji sytuacja również uległa poprawie. Na początku wojny wiele ukraińskich dzieci kontynuowało naukę zdalnie w swoich ukraińskich szkołach. Jednak od września 2024 roku słowackie Ministerstwo Edukacji wprowadziło dla nich obowiązek szkolny. Obecnie 93 procent dzieci w wieku od 6 do 14 lat uczęszcza do szkół podstawowych, a 90 procent nastolatków w wieku 15–17 lat kontynuuje naukę w szkołach średnich.
Wyzwania integracyjne
Pomimo pozytywnych wskaźników, proces integracji nie jest jeszcze zakończony.
Ukraińcy wciąż rzadko nawiązują bliskie przyjaźnie ze Słowakami – 68 procent ankietowanych chciałoby mieć lepszy kontakt z miejscową ludnością. Wynika stąd to, że Słowacy rzeczywiście ich zaakceptowali, ale raczej powierzchownie.
Gdy trzeba rozwiązać jakiś problem, aż połowa Ukraińców polega na sieciach zbudowanych wśród Ukraińców mieszkających na Słowacji, druga połowa twierdzi, że ma w swoim sąsiedztwie Słowaka, do którego może się zwrócić.
Chyba największym problemem jest właśnie podejście społeczeństwa. Bo prawie jedna czwarta uchodźców z Ukrainy miała złe doświadczenia związane z brakiem akceptacji lub złym traktowaniem ze względu na swoje pochodzenie. To w wielkiej mierze „zasługa” polityków i szerzonej przez nich prorosyjskiej propagandy. O tym możecie więcej przeczytać w artykule, który pisałam dla Nowej Europy Wschodniej: Rosyjski koń trojański w Europie. Rząd Ficy wpycha Słowację w ramiona Kremla. A o rosyjskich ciągotach i ich powodach pisałam dla Krytyki politycznej: Wschód porwany albo tragedia Słowacji w brudnych łapach Rosji.
Badanie pokazuje również, że uchodźcy są w stanie przyjąć tożsamość kraju, w którym mieszkają. Połowa ankietowanych stwierdziła, że w dużym stopniu identyfikuje się z Europą, a 45 procent stwierdziło, że identyfikuje się ze Słowacją. I odwrotnie, 44 procent nadal postrzega siebie jedynie jako uchodźców.
Kolejnym problemem jest sytuacja na rynku pracy. Aż 22 procent Ukraińców pracuje na umowy o dzieło lub zlecenie, co oznacza brak stabilizacji i niższe zarobki. Często spotykane jest też zatrudnienie za pośrednictwem agencji. Szczególnie narażone są samotne matki, które często znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Badacze sugerują wprowadzenie dodatku mieszkaniowego dla tej grupy społecznej.
Ten jednak zeszłego lata został ograniczony przez obecny rząd i jest on obecnie wypłacany tylko przez pierwsze 120 dni tymczasowego schronienia, a dłużej tylko osobom w trudnej sytuacji. Niestety, do tej grupy nie należą samotne kobiety z dziećmi powyżej piątego roku życia.
***
Choć integracja uchodźców z Ukrainy na Słowacji przynosi wiele sukcesów, wciąż pozostaje wiele wyzwań do rozwiązania. Kluczowe znaczenie mają dalsze działania wspierające naukę języka, stabilizację na rynku pracy oraz budowanie bliższych relacji między Ukraińcami a Słowakami. Jednak ogólny obraz pokazuje, że Słowacja z kraju tranzytowego stała się dla wielu Ukraińców nowym domem.
Jeszcze bardziej cieszy fakt, że te pozytywne rzeczy w związku z integracją Ukraińców i Słowaków dzieją się mimo regularnych ataków Roberta Ficy na Ukrainę i prezydenta Zełeńskiego. Bo warto przypomnieć, że to Fico jest autorem tej wypowiedzi: Wy naprawdę myślicie, że w Kijowie jest wojna? Mam nadzieję, że sobie teraz żartujecie. Tam jest absolutnie normalne życie lub tej Wojna w Ukrainie nie rozpoczęła się rok temu, tylko w 2014 roku, kiedy ukraińscy naziści i faszyści zaczęli zabijać rosyjskich obywateli w Donbasie i Ługańsku.
Wszystkie te skandaliczne wypowiedzi słowackiego premiera były i są adresowane przede wszystkim do wyborców Smeru i partii koalicyjnych. Obecnie słowacki rząd tworzy w polityce wewnętrznej alternatywny polityczny świat i neguje wszystko, co związane z Ukrainą, kreując narracje pełne nienawiści. Natomiast w polityce zewnętrznej robi coś zupełnie odwrotnego.
O tej dwulicowości słowackiej polityki pisałam w artykule: Działania Fico budzą kontrowersję. Dwulicowy polityk zatruwa Słowację
Przeczytaj także:
Więcej postów z serii Słowacja bez tajemnic znajdziesz TUTAJ
Brak komentarzy: